Lot Albatrosa
-
- Einzelkauf Download ausgewählt
-
Sprache:Polnisch
Fr. 0.00
inkl. gesetzl. MwSt.Artikel erhalten
Beschreibung
Produktdetails
Format
ePUB
Kopierschutz
Ja
Family Sharing
Ja
Text-to-Speech
Ja
Erscheinungsdatum
01.02.2015
Verlag
Wladyslaw ChmielewskiSeitenzahl
224 (Printausgabe)
Dateigröße
1363 KB
Sprache
Polnisch
EAN
9788394131807
Ksiazka "Lot Albatrosa" jest opisem wybranych wydarzen jakich bylem uczestnikiem w Szkole Morskiej (1955-60 r.), na praktykach w tychze latach, które byly na pieknych zaglowcach: "Zew Morza" i "Janek Krasicki" oraz 2-krotnie na fregacie "Dar Pomorza". Po wspomnieniach ze Szkoly Morskiej w Gdyni, cala reszta to reporterskie opisy pracy i wydarzen na statkach z lat 1961-1999 kiedy plywalem na statkach handlowych Polskiej Zeglugi Morskiej w Szczecinie. W latach 1962-70 na stanowiskach oficera pokladowego, a w latach 1971-99 na stanowisku kapitana statku. Dyplom Kapitana Zeglugi Wielkiej (Master Mariner) otrzymalem w styczniu 1971 r. majac 32 lat i od razu zaokretowalem jako kapitan na statek s/s "Wieczorek". W czasie 26 lat bylem kapitanem na 30 statkach. Ksiazka zawiera opisy ciezkiej pracy marynarzy i wydarzenia z jakimi kazdy musial sie uporac na statkach w II polowie XX wieku. A praca byla nieporównanie ciezsza niz obecnie, w XXI w. Wyposazenie statku w sprzet nawigacyjny, zapewniajacy bezpieczenstwo jak i ulatwiajacy prace bylo nieporównywalnie gorsze. Podczas tych prawie 45 lat plywania zetknalem sie z setkami ludzi (zalogi statków liczyly okolo 30 osób) o róznych charakterach. Wielu z nich juz od dawna jest "na wiecznej wachcie" i nie pozostawili po sobie zadnych wspomnien. Po prostu przeszli w nicosc. Oprócz beletrystycznych opisów plywania na statkach, które sa cenne, malo jest wlasnie takich calosciowych, reporterskich opracowan. Plywanie, czyli praca, w latach 1955-1990, gdy w Polsce byl ustrój socjalistyczny, bylo o niebo sympatyczniejsze niz po przejsciu do kapitalizmu. Wówczas liczono sie z ludzmi, wyposazano statki w sprzet tak, aby ludziom ulatwic i umilic zycie, ale zarobki byly niskie. Teraz wszedzie wyznacznikiem jest pieniadz i zysk, czlowiek przestal sie liczyc. Odczulem to na wlasnej skórze, na stanowisku kapitana w latach 1990-99, co wielokrotnie opisuje. Czytelnik w moich wspomnieniach znajdzie wiele opisów zdarzen z lat przed i po 1990 r. i bedzie mógl porównac te czasy. Dziekuje Bogu i opatrznosci, ze przyszlo mi zyc, zdobywac wiedze i pracowac w ustroju socjalistycznym.
Noch keine Bewertungen vorhanden
Verfassen Sie die erste Bewertung zu diesem Artikel
Helfen Sie anderen Kundinnen und Kunden durch Ihre Meinung.