Mila Lipa
1. Flamingo – opowiadanie erotyczne
Flamingo – opowiadanie erotyczne
Gesprochen von
-
Form:Orell Füssli Hörbuch-Abo
-
Sprache:Polnisch
Fr. 0.00 *
inkl. gesetzl. MwSt.
* im Probemonat gratis danach Fr. 12.90/Monat
* im Probemonat gratis danach Fr. 12.90/Monat
Im Hörbuch-Abo laden
- Monatlich einen Titel wählen & behalten
- Jederzeit pausieren oder kündigen
- Weitere Hörbücher im Abo für max. Fr. 12.90
Beschreibung
Produktdetails
Family Sharing
Ja
Gesprochen von
Honorata ArlekinSpieldauer
33 Minuten
Abo-Fähigkeit
Ja
Altersempfehlung
ab 18 Jahr(e)
Erscheinungsdatum
16.10.2023
Hörtyp
Lesung
Fassung
ungekürzt
Medium
MP3
Anzahl Dateien
2
Verlag
LUSTSprache
Polnisch
EAN
9788728242582
"– Chcesz się do nich dołączyć? – Usłyszałam szept kochanka i wszystkie maleńkie włoski na moim uchu, które owionął oddechem, stanęły dęba.
– Chyba jeszcze nie – odpowiedziałam niepewnie. Nie należałam do wstydliwych kobiet, nic mnie nigdy nie ograniczało w spełnianiu różnych wyuzdanych fantazji, zarówno jego, jak i moich, ale tym razem byłam onieśmielona. Bardzo tego wszystkiego chciałam, w zasadzie nie mogłam się doczekać, aż przejdziemy do rzeczy, a jednak ta sytuacja lekko mnie paraliżowała. Piotrek, widząc to, poprowadził mnie ponownie labiryntem korytarzy, aż znaleźliśmy się w maleńkim pokoiku, lekko podświetlonym bladoróżowym światłem, które odbijało się od metalowych i skórzanych elementów jedynego mebla znajdującego się w środku: podwieszonej pod sufitem huśtawki."
Flamingo kusi różowym, zagadkowym neonem, rozświetlającym poszarzałe kamienice. To ukryte na miejskiej mapie miejsce jest świątynią rozkoszy, perwersji i wolności absolutnej – co wydaje się być bardzo odpowiednim lokalem na wieczór kawalerski Piotrka. Taki inny wieczór – bez kolegów i striptizerek, za to z kochanką, którą może symbolicznie "przekazać" na pożegnanie w dobre ręce.
– Chyba jeszcze nie – odpowiedziałam niepewnie. Nie należałam do wstydliwych kobiet, nic mnie nigdy nie ograniczało w spełnianiu różnych wyuzdanych fantazji, zarówno jego, jak i moich, ale tym razem byłam onieśmielona. Bardzo tego wszystkiego chciałam, w zasadzie nie mogłam się doczekać, aż przejdziemy do rzeczy, a jednak ta sytuacja lekko mnie paraliżowała. Piotrek, widząc to, poprowadził mnie ponownie labiryntem korytarzy, aż znaleźliśmy się w maleńkim pokoiku, lekko podświetlonym bladoróżowym światłem, które odbijało się od metalowych i skórzanych elementów jedynego mebla znajdującego się w środku: podwieszonej pod sufitem huśtawki."
Flamingo kusi różowym, zagadkowym neonem, rozświetlającym poszarzałe kamienice. To ukryte na miejskiej mapie miejsce jest świątynią rozkoszy, perwersji i wolności absolutnej – co wydaje się być bardzo odpowiednim lokalem na wieczór kawalerski Piotrka. Taki inny wieczór – bez kolegów i striptizerek, za to z kochanką, którą może symbolicznie "przekazać" na pożegnanie w dobre ręce.
Kundinnen und Kunden meinen
Verfassen Sie die erste Bewertung zu diesem Artikel
Helfen Sie anderen Kund*innen durch Ihre Meinung